23 kwi 2014

Epilog ;*

 Włącz muzykę ;)


Kiedyś w końcu każda z nas będzie matką. A najpiękniejszą rzeczą jest jak dostajesz swoje maleństwo do rąk. Jest takie malutkie i boisz się żeby nic mu nie zrobić. Z Louisem byliśmy bardzo szczęśliwi z narodzin naszego synka. 
-To będzie Harry na cześć naszego Harolda bo jako jedyny ze mną zachowa spokój- zaśmiałam się
-tak, tak teraz odpoczywaj należy ci się.-ucałował czubek mojej głowy. 
-twoje życzenie jest dla mnie rozkazem- powiedziałam oddając.

Nareszcie wyszłam ze szpitala. Nasz Harry dzielnie opatulony spał w nosidełku a my jako dumni rodzice jechaliśmy do domu z wujkiem Liamem. W domu byli wszyscy i wszyscy się zachwycali moim synkiem. Lecz on miał wszystko gdzieś i po prostu spał. Z Loui zanieśliśmy go do pokoju i wyciągnęliśmy z fotelika. Troszkę pozbyliśmy się niepotrzebnych ubrań i zostawiliśmy go w samym rogaliku. Napatrzyć się na niego nie mogliśmy. Pierwsze tygodnie to głównie spał, jadł i płakał ale jak każde dziecko. Potem zaczeliśmy z nim chodzić po całym domu i pokazywać różne rzeczy. Strasznie spodobały mu się włosy Harolda. Przytulałam go na kanapie a on oglądał z Louisem rysunkową wersie spider mena. No to było boskie nie wiem czy to bardziej Louisa ciekawiło niż Harrego. Wreszcie nadszedł jeden z ważniejszych dni naszego synka a mianowicie pierwsze słowo. To jest dopiero przeżycie. Robiłam z An kolacją kiedy mały w swoim specjalnym krzesełku bawił się zabawkami. Kiedy skończyłam nakrywać do stołu mały krzykną na cały dom
-mama!- pobiegłam do niego a on się śmiał jak opętany ja sama popłakałam się ze szczęścia a Louis znalazł się szybko w kuchni. An niedowidziała a ja wreszcie mocno przytuliłam moją pociechę. To było przeżycie. Ale najgorsze a jednocześnie piękne był 1 ząb ile dni nieprzespanych, ile pilnowania żeby nic nie włożył do buzi. Zawsze tak jest ale gdy wychodzi 1 ząb szczególnie dziecko wpycha wszystko do buzi. Potem było dużo lepiej. Roczek, pierwsze kroki. No nie powiem przez pierwsze 4 lata dużo się za nim biegało ale na szczęście nie ja tylko Louis z chłopakami bo ja musiałam pilnować naszej drogiej pociech Aggnes. Taki mały szkrab z pięknymi brązowymi włosami. A jej dużymi i błękitnymi oczami był każdy zauroczony. Podobno im większe dziecko tym większe problemy. I racja. No bo takich problemów sercowych jak nasze dzieci to nikt nie miał ale to temat na inną rozmowę. Wreszcie doczekaliśmy się wnuków i to co czeka każdego śmierć. My mieliśmy tyle dobrze że umarliśmy jako staruszkowie. 
***POV Alex***
Droga babciu i drogi dziatku!!!
Strasznie za wami tęsknie szkoda że nie a was tu ze mną i nie możecie widzieć jak świetnie radze sobie z nauką. Niedawno poznałem dziewczynę i podoba mi się nie powiem ale Anetta mówi że jest brzydka. Nie wiem co robić ale pamiętam o waszych słowach że mam się kierować sercem bo inaczej nie osiągnę prawdziwej miłości gdyż ona pochodzi właśnie z niego. Mama i tata bardzo o mnie martwią ale widzę że strasznie za tobą tęsknią a najbardziej tata. W końcu byliście jego rodzicami sam nie wiem jak bym zareagował na śmierć moich rodziców. Tak jak mi mówiliście tak też tobie opiekuje się wszystkimi. Ciocia Agnes mówi że niedługo do was dołączy ale ja jej nie pozwolę żeby przegrała z rakiem. Codziennie przynoszę jej rysunki a ona mówi że jak na jedynasto latka to wspaniale maluje i wdałem się w ciocie An. Strasznie za wami tęsknie. 
Wasz na zawsze 
 Alex
Włożyłem list do folij-ki uprzednio malując na nim mnie i dziadków. Dałem go tacie a on ma zanieść go na cmentarz. Tam teraz odwiedzam dziadków. Spakowałem ostatnie rzeczy i zbiegłem na duł. Zjadłem śniadanie zrobione przez mamę i pośpiesznie wszedłem z domu wsiadłem do auta i czekałem na tatę który miał mnie odwieźć. Na lekcji angielskiego mieliśmy opisywać ulubionego bohatera lub bohaterów, ja dobrze wiedziałem kogo chce opisać właśnie dziadków.
-Alex teraz twoja kolej-powiedziała nauczycielka
-chciałbym opisać dziadków. Może nie są super bohaterami ale dla mnie są bardzo ważni. Kiedy miałem 9 lat babcia powiedziała żebym kierował się głosem serca bo ona prowadzi do miłości ponieważ ona pochodzi właśnie z niego. A dziadek nauczył mnie wszystkiego o samochodach. W przyszłości ci chce dostać mechanikiem by tak dobrze znać się na nich jak dziadek. Kiedy umarli czułem pustkę a mama z tatą mnie pocieszali ale nie miałem już z kim porozmawiać o tym co czuje. Każdy mi mówił że mam rodziców ale to babcia mnie najlepiej znała to z nią spędzałem godziny na rozmowach a z dziadkiem na majsterkowaniu. To że moimi ulubionymi bohaterami są dziadkowie nie znaczy że jestem dziwny dla mnie moi dziadkowie są super bohaterami- gdy to muwiłaem w oczach miałem łuzy a cała klasa była cicho jak nigdy. Pani się popłakała a Amanda która mi się podoba uśmiechnęła się przyjaźnie. Czuje pe dziadkowie są buli i będą przy mnie.
____________________________________
Dziękuję za...
Za to, że Wycierpieliście te wszystkie błędy. Że wspieraliście mnie i oprania nie jak ktoś dał negatywny komentarz. Też za te negatywne bo one mobilizowały mnie do tego aby pracować nad tym.
Każdemu blogerowi życzę takich czytelników jak Wy. 

Zapraszam na boga o Louisie. Tak jak zadecydowaliście. Może nie będzie tak dużo błędów jak tu :* 
 http://louistomlinson-dark.blogspot.com/

1 komentarz: